Chata z Jurzyna

Pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku.

 

Od strony drogi możemy podziwiać pobieloną glinianą szachownicę wspartą na masywnych belkach. Takie rozwiązanie architektoniczne to znak rozpoznawczy łużyckiego budownictwa. We wnętrzach prezentowana jest kultura ludności przesiedlonej z okolic Tarnopola na dzisiejszej Ukrainie. Na uwagę zasługują tkaniny, bogato haftowane zasłonki, ręczniki oraz przywiezione ze wschodu krosna. W sieni i małej izbie urządzono kącik higieniczny. Zobaczymy w nim drewniane i metalowe balie, tary, kijanki, ubijaczkę do mydlin, mydło wytapiane z tłuszczu i proszek do prania… ze spopielonego drewna, a także drewnianą pralkę istniejącej do dziś firmy Miele. Na strychu, który niegdyś pełnił funkcje stodoły obejrzymy eskpozycje krosien tkackich. Z drugiej strony sieni znajdują się dwa niewielkie pomieszczenia gospodarcze oraz przejście do obory, w której dziś mieszkają owce. Na środku zagrody ustawiono słupowy gołębnik z Drożkowa datowany na połowę XIX wieku. Owinięty owalnie kawałek blachy jest zabezpieczeniem przeciwko kotom i innym drapieżnikom. W głębi zagrody możemy obejrzeć prosty, powojenny piec do wypalania glinianych naczyń oraz ceglany piec chlebowy.

Rozmiar czcionki
Kontrast